Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 lipca 2017

Zapiekanka z młodymi ziemniakami, szpinakiem i łososiem wędzonym na gorąco według Clausa Meyera


Kolejny przepis, który jest frittatą zamiast omletem, a zrobiłam z niego zapiekankę ;) Claus, co prawda, słusznie proponował przykrycie patelni, jeśli nie dysponujemy taką, którą można włożyć do piekarnika, jednak nie skorzystałam tym razem z dobrej rady. To był gorący dzień, więc ziemniaki pokroił robot, obiad wstawiłam do piekarnika i odpoczywałam. Każde 20 minut bezruchu w cieniu było na wagę złota ;)

Podobną skandynawską zapiekankę robiłam już w listopadzie ubiegłego roku, ale z łososiem wędzonym na zimno i koperkiem. Była dobra, jednak ta smakuje nam bardziej.

400 g młodych ziemniaków
50 g świeżego szpinaku
1 cebula
10 g masła
sól morska
pieprz
100 g łososia wędzonego na gorąco
6 jajek
200 ml mleka

Wyszorowane, oskrobane ziemniaki włożyć do niedużego garnka, zalać je wodą tak, aby je tylko zakrywała. Doprowadzić do wrzenia, a następnie gotować przez 8 minut pod przykryciem. Wyłączyć ogień i zostawić ziemniaki w wodzie na kolejne 8 minut, a następnie odcedzić i lekko przestudzić.

Szpinak opłukać i osączyć. Obrać cebulę i pokroić na cienkie plasterki. Ziemniaki pokroić w kostkę. Podsmażyć na maśle ziemniaki i cebulę, doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem. Dodać szpinak i łososia pokrojonego na kawałki. 

W misce wymieszać jajka z mlekiem. Rozłożyć zawartość patelni do naczyń do zapiekania, zalać jajkami z mlekiem i zapiekać w piekarniku w temperaturze 200°C przez 20-25 minut.


Inspiracja: Claus Meyer, Wszystkie smaki Skandynawii.


Akcję Skandynawskie lato prowadzi autorka blogu Mops w kuchni. 


sobota, 17 grudnia 2016

Choinka z piernika


Własnoręcznie wykonana choinka, mierząca powyżej 20 cm, z pewnością zachwyci dzieci, a może i dorosłych ;) Poza tym jest zrobiona z prawdziwego piernika, więc będzie można ją po świętach zjeść ;) Do lukru dodałam soku ze szpinaku, dlatego jego kolor nie jest bardzo ciemny, ale za to nie trzeba się obawiać sztucznych składników barwnika. Szablony da się wykonać samodzielnie — najlepiej złożyć kartki i rysować coraz mniejsze połówki sześcioramiennych gwiazdek. Jeśli nie czujecie się na siłach, w sklepach są dostępne zestawy składające się z kilku gwiazdek w różnych rozmiarach. Z pozostałych skrawków można wykonać pierniczki, ale pamiętajcie, że będą one twarde i to dosyć długo — dzięki temu choinka nie rozmięka i jej „gałązki” nie opadają w dół.

Ciasto:
250 g miodu
125 g cukru
100 g masła
600 g mąki pszennej
1 jajko
2 łyżeczki kakao
szczypta soli

Lukier:
1 białko
300 g cukru pudru
7-8 łyżek soku ze szpinaku

1 dzień:
Miód, cukier i masło zagotować w rondelku na małym ogniu. Zdjąć z ognia, dodać przyprawę do piernika i, mieszając, poczekać, aż masa się nieco przestudzi. 

W misie robota umieścić mąkę, kakao, sól, jajko i przestudzona masę. Wymieszać hakiem do ciasta drożdżowego do dokładnego połączenia się składników. Pozostawić przykryte w temperaturze pokojowej do następnego dnia.

2 dzień:
Wyciąć szablony: 9 sześcioramiennych gwiazd różnej wielkości (od 5 do 15 cm średnicy) oraz 7 krążków o średnicy 3 cm lub przygotować foremki do pierników w kształcie gwiazd o różnej średnicy. 

Rozwałkować ciasto na grubość ½ cm (najlepiej użyć silikonowej maty i przystosowanego do niej plastikowego noża). Na cieście położyć szablony i wykroić gwiazdy i krążki. Przełożyć je na blachę wyłożoną silikonową matą lub papierem do pieczenia. 

Piec w temperaturze 200° C przez 10 minut (piekłam na dwóch poziomach w dolnej komorze z włączoną dolną grzałką i termoobiegiem). Używając szerokiej łopatki, przełożyć pierniki na kratkę i wystudzić.

W sokowirówce wycisnąć sok ze szpinaku. W misie robota umieścić białko oraz cukier puder i ubić trzepaczką jak bezę. Dodać sok ze szpinaku i wymieszać, zaczynając od niskich obrotów. 

Przygotować kratkę do studzenia oraz pędzelek, pod kratką umieścić papier. Największą gwiazdę posmarować lukrem z góry i boków, położyć ją na kratce, a na jej środku od razu umieścić krążek ciasta i posmarować go lukrem. Posmarować kolejną gwiazdę, umieścić ją na polukrowanym krążku tak, aby czubki gwiazdy były nad wcięciami poprzedniej. Analogicznie postępować z pozostałymi gwiazdami, stopniowo układając coraz mniejsze. Należy korygować kształt choinki, jeśli krążki się przesuną, zwłaszcza pod koniec układania (póki lukier jest mokry można podnieść gwiazdkę, poprawić krążek i znów ją ułożyć). Pod koniec układania lukier na największych gwiazdach zacznie już tężeć. Najmniejszą gwiazdę posmarować i położyć na kratce obok choinki.

Gdy lukier całkowicie stężeje, ostrożnie zdjąć z kratki choinkę i gwiazdkę. Przygotować wykałaczkę lub obcięty czubek patyczka do szaszłyków, delikatnie wbić go w lukier na czubku choinki i umieścić na górze choinki najmniejszą gwiazdkę, opierając ją o patyczek. Choinkę posypać cukrem pudrem przetartym przez sitko.


Inspiracja: „Kuchnia”, nr 12/1995.

środa, 30 listopada 2016

Zapiekanka z rybą według Trine Hahnemann


Ta zapiekanka nie nadaje się na wystawne przyjęcia, ale jest smaczna i bardzo praktyczna, bo pozwala zagospodarować resztki potraw. Ma wyraźną cytrynową nutę. Można używać do jej zrobienia różnych ryb i warzyw. Nie trzeba też trzymać się ściśle proporcji. W przepisie podaję już zmniejszoną o połowę ilość szpinaku — 500 g to było zbyt wiele jak na nasz gust ;) 

250 g świeżego szpinaku
600 g ugotowanych ziemniaków
600 g dorsza lub innej ryby o białym mięsie
100 ml białego wina
100 ml śmietany kremówki
1 łyżeczka startej skórki z cytryny
1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej
sól
świeżo zmielony biały pieprz
3 łyżki bułki tartej
25 g masła

Szpinak po umyciu osuszyć na sicie. Ziemniaki pokroić w kostkę. Z ryby usunąć skórę i ości, również pokroić ją w kostkę. Szpinak, ziemniaki i rybę umieścić w misie i wymieszać. Dodać wino, śmietanę, skórkę z cytryny, gałkę muszkatołową, sól i pieprz. 

Duże naczynie do zapiekania wysmarować masłem, włożyć do niego zawartość misy. Posypać z góry bułką tartą i położyć kilka małych kawałków masła. 

Piec przez 25 minut w temperaturze 200° C (piekłam w górnej komorze z włączoną górną grzałką i termoobiegiem). Podawać na gorąco.


Źródło: strona Trine Hahnemann.



Akcję Kuchnia skandynawska prowadzi autorka blogu Mops w kuchni.