Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nela Rubinstein. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nela Rubinstein. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 listopada 2017

Sos waniliowy


Jest ryzyko, jest zabawa ;) Sosu nie wolno zagotować, bo się zetnie, ale powinien zgęstnieć. Można to zrobić w sposób bardziej bezpieczny — w kąpieli wodnej — co według mnie ciągnie się w nieskończoność. Nie jestem w stanie tak długo stać przy uciekającej szparami gorącej parze, w dodatku śmiertelnie się wtedy nudzę ;) Dlatego wolę podgrzewanie bezpośrednio na gazie. Na szczęście strach ma wielkie oczy ;)  Poza tym, korzyść jest podwójna, bo w podobny sposób przygotowuje się domowe lody. Proporcje wzięłam z książki Neli Rubinstein, ale zamiast esencji, używam laski wanilii  i przygotowuję sos bezpośrednio na palniku. Można go podawać na ciepło i zimno, wystudzony nieco gęstnieje. Świetnie pasuje do lodów, owoców, ciast czy naleśników. 

3 żółtka
100 g cukru
375 ml śmietany kremówki
½ laski wanilii

Sparzyć jajka. Laskę wanilii przekroić wzdłuż, czubkiem noża wyskrobać nasiona i wrzucić do misy robota. Dodać żółtka i cukier. Ubijać, aż masa stanie się jasna i puszysta. Dodać śmietanę i ubijać na mniejszych obrotach do połączenia składników. 

Przelać masę do rondla o grubym dnie. Podgrzewać na niedużym ogniu, stale mieszając, aż sos zgęstnieje. Nie dopuścić do zagotowania. Obserwować w trakcie mieszania dno — gdy pojawią się pierwsze objawy oblepiania, zdjąć rondel z ognia. 


Inspiracja: Nela Rubinstein, Kuchnia Neli.

sobota, 3 września 2016

Gazpacho według Neli Rubinstein


Gdy panują 30-stopniowe, sierpniowe — a zdarza się, że i wrześniowe — upały warto zrobić gazpacho. Nie wymaga wiele wysiłku, a dostarcza sporo witamin i wody. Od ponad 20 lat robię je w wersji, którą zaproponowała Nela ;) Jedynie pokrojoną cebulę zastępuję papryką, bo nie przepadam za surową cebulą. 

15 kromek bułki
675 g dojrzałych pomidorów
3 średnie ogórki
2 zielone papryki
2 czerwone papryki
2 ząbki czosnku
3 łyżki oliwy
3 łyżki białego octu winnego
½ łyżeczki soli
świeżo zmielony biały pieprz

10 kromek bułki pokroić w kostkę i usmażyć na oliwie grzanki. Przełożyć je do miseczki. Pozostałą część bułki namoczyć w 2 szklankach zimnej wody. 

Z papryk usunąć gniazda nasienne. 1 zieloną i 1 czerwoną paprykę pokroić w kostkę, przełożyć do miseczki. Ogórki obrać. 1 ogórka pokroić w kostkę i przełożyć do kolejnej miseczki.

Pozostałe warzywa pokroić na kilka kawałków, wrzucić do blendera kielichowego, dodać wodę z bułką i zmiksować z czosnkiem, oliwą, octem, solą i pieprzem (być może trzeba będzie miksować składniki w dwóch turach). 

Przed przelaniem gazpacho do wazy lub miseczek dorzucić kilka kostek lodu. Wokół wazy poustawiać naczynia z dodatkami.


Inspiracja: Nela Rubinstein, Kuchnia Neli.


Akcję Warzywa psiankowate przygotowała autorka blogu Mops w kuchni.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Medaliony z kurczaka według Neli Rubinstein


Jedno z ulubionych dań mojego syna, Marka :) Opieczone kawałki mięsa polane są pysznym sosem. Jest to świetne danie na przyjęcia, bo można przygotować je wcześniej, a później jedynie zagrzać w piekarniku. Zamiast piersi i ud czy całych kurczaków używam samych filetów z piersi, co znacznie skraca czas przygotowania medalionów. Smażę je jednocześnie, na dwóch bardzo dużych patelniach. Do sosu, zamiast proponowanego przez Nelę Rubinstein koncentratu maggi lub przyprawy do zup i opcjonalnie parmezanu, zawsze daję parmezan i odrobinę posiekanego świeżego lub mrożonego lubczyku, ale bez lubczyku sos też będzie smaczny.

1 ½ kg filetów z piersi kurczaka
100 g mąki
2 jajka
olej
masło
250-300 ml śmietany
30 g parmezanu
lubczyk
koperek lub natka pietruszki
sól
biały pieprz

Każdą pierś podzielić na dwie lub trzy części. Kawałki mięsa niezbyt mocno rozbić tłuczkiem. W jednej miseczce wymieszać mąkę z 2 łyżeczkami soli i świeżo startym pieprzem, a w drugiej rozbełtać jajka. Każdy kawałek zanurzyć w ubitych jajkach, a potem obtoczyć w mące i strząsnąć jej nadmiar. Medaliony usmażyć na oleju, aż będą złocistobrązowe. Pod koniec smażenia na każdym kawałku mięsa położyć odrobinę masła i poczekać, aż się rozpuści. 

Medaliony przełożyć na talerz i umieścić go w ciepłym miejscu. Patelnie zalać śmietaną. Gdy śmietana połączy się z tłuszczem i kawałeczkami, które przywarły do dna, dokładnie wymieszać sos i zlać go na jedną patelnię. Dodać starty parmezan, ¼-½ łyżeczki soli i odrobinę posiekanego świeżego lub mrożonego lubczyku. Gotować kilka minut. Medaliony podawać polane sosem i posypane natką lub koperkiem.

Jeśli chcemy podać medaliony w czasie przyjęcia, postępujemy podobnie, ale zamiast na talerz, przekładamy medaliony z patelni do żaroodpornego naczynia i polewamy sosem. Odgrzewamy je w temperaturze 150°C przez 20-30 minut.


Inspiracja: Nela Rubinstein, Kuchnia Neli.

Ziemniaki po litewsku według Neli Rubinstein



Ziemniaki po litewsku mają nieco rustykalny wygląd – są tylko częściowo rozgniecione, wymieszane z surową cebulą i posypane grubo zmielonym pieprzem. Cebulę, występującą w oryginalnym przepisie, zamieniam często na szalotkę, a zamiast czarnego pieprzu daję biały.

6 średniej wielkości ziemniaków
1 duża szalotka lub 3 łyżki posiekanej cebuli
7-8 łyżek kwaśnej, gęstej śmietany
sól
biały pieprz

Ugotować ziemniaki. Rozgnieść je, ale nie całkowicie. Jeśli gotowane były w wodzie, można, po odcedzeniu ich, potrząsnąć kilka razy garnkiem. Gotowane na parze najłatwiej rozgniatać drewnianą łyżką lub metalowym tłuczkiem do ziemniaków. Pokroić szalotkę. Dodać sól, śmietanę i wymieszać. Podawać posypane świeżo zmielonym białym pieprzem.


Inspiracja: Nela Rubinstein, Kuchnia Neli.