Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Lebovitz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Lebovitz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 sierpnia 2018

(Za)kręcone lody malinowe według Davida Lebovitza


Ostatnio zorganizowałam pojedynek między przepisami Davida Lebovitza oraz Michela Roux’a ;) Oba były malinowo-czekoladowe. Zarówno zdaniem gości, jak i naszym zwyciężyły pyszne śmietankowe lody z kawałkami owoców, które podałam w czekoladowych ciastkach, ale nic dziwnego, skoro temperatury ciągle przekraczają 30°C. Drugi przepis — na tartę — zamieszczę wkrótce, jak tylko przyjdzie ochłodzenie ;)


Zobaczcie jakie desery przygotowały Ania oraz Mirabelka i Patrycja. Maliny to świetny temat wspólnego gotowania, jeden z moich ulubionych :)

375 ml śmietany kremówki
5 żółtek dużych jaj
250 ml mleka
130 g cukru
szczypta soli
½ łyżeczki ekstraktu z wanilii

160 g malin
45 g cukru
1 łyżka wódki

Do dużej miski wlać śmietanę, na górze naczynia położyć sito. W misie robota utrzeć żółtka, a w średniej wielkości rondlu zagotować mleko, cukier i sól. 

Ciągle ucierając żółtka, wlewać wąską strugą gorące mleko. Przelać całość z powrotem do rondla. Podgrzewać, mieszając, aż masa zgęstnieje i zacznie przyklejać się do łyżki, ale jeszcze nie gotuje (powinna mieć temperaturę 71-77°C). Przelać masę przez sito do miski ze śmietaną. Dodać ekstrakt z wanilii i wymieszać. Schłodzić, a potem wstawić do lodówki na kilka godzin lub na noc.

Godzinę przed kręceniem lodów w miseczce rozdrobnić widelcem maliny, aż wydzielą soki, ale tak by pozostały kawałki owoców. Wstawić miseczkę do lodówki.

Postępując według instrukcji maszynki do kręcenia lodów, przygotować lody z masy śmietankowej. Następnie przekładać je do pojemnika na przemian z porcjami malin i wstawić do zamrażalnika.


Inspiracja: David Lebovitz, Lody — domowa manufaktura.

Czekoladowe ciastka do kanapek lodowych według Davida Lebovitza


Ciastka są pyszne, czekoladowo-karmelowe, mimo mrożenia pozostają miękkie, a jednoczenie odrobinę chrupiące od cukru. Wzbudzają też żywe zainteresowanie tych osób, które nie zetknęły się z kanapką lodową. David określa ją mianem idealnego połączenia i wyrazem amerykańskiej pomysłowości :) W moim osobistym rankingu osiągnięć rodem z USA stoi zaraz za kredkami Prismacolor Premier Soft Core i kosmetykami mineralnymi ;)

50 g kakao
210 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 szczypty soli
115 g masła w temperaturze pokojowej
200 g cukru
1 duże jajko w temperaturze pokojowej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

W misce wymieszać łyżką kakao, mąkę, proszek do pieczenia i sól. W misie robota utrzeć masło z cukrem, następnie dodać jajko i ekstrakt z wanilii. Stopniowo dodawać suche składniki i ucierać, aż się dokładnie połączą.

Przygotować dwie blachy wyłożone papierem lub silikonowymi matami. Na każdej zmieści się osiem ciastek, trzy wzdłuż długich boków i dwa pośrodku. Podzielić masę na szesnaście kawałków, uformować z nich kulki i — po kolei — trzymając je na otwartej dłoni, nieco rozpłaszczyć. Następnie, kładąc na blasze do pieczenia, rozpłaszczać, aż będą miały średnicę ok. 8 cm. 

Piec w temperaturze 175°C przez 20 minut (piekłam ciastka jednocześnie na dwóch poziomach z włączonym termoobiegiem i górną grzałką). Wystudzić na kratce. 

Nałożyć lody na odwrócone ciastko, przykryć drugim, owinąć folią i włożyć do zamrażalnika.


Inspiracja: David Lebovitz, Lody — domowa manufaktura.