niedziela, 14 lutego 2016

Mus czekoladowy z prażonymi ziarnami kakao według Rachel Khoo



Sophie i Michael Coe w książce „Prawdziwa historia czekolady”, powołując się na badania francuskiego lekarza Hervé Roberta, piszą: „kofeina, teobromina, serotonina i fenyloetylamina, które zawiera czekolada, czynią z niej środek tonizujący, antydepresyjny, działający przeciwstresowo i wzmagający odczuwanie przyjemności, łącznie z przyjemnością płynącą z uprawiania seksu”. Nic dziwnego, że Walentynki kojarzą się z czekoladą ;)

Zamiast kupować gotowe czekoladki, sami przygotujcie deser :) My dziś delektujemy się musem z czekoladą i prażonymi ziarnami kakao. Rachel Khoo proponowała użycie crème pâtissière z dodatkiem kakao zamiast wanilii, lecz mus z wanilią także świetnie smakuje i – mimo braku tej jednej łyżki kakao – jest nadal bardzo czekoladowy.

2 łyżki miękkiego masła
40 g prażonych ziaren kakao

60 g białek (z około 2 średnich jajek)
50 g cukru pudru
kilka kropli soku z cytryny
szczypta soli
1 czubata łyżka kakao
150 g gorzkiej czekolady
200 ml kremówki

Ziarna kakao rozgnieść lub delikatnie utłuc. Odłożyć nieco kawałków ziaren do dekoracji. 4-6 filiżanek wysmarować masłem i wysypać pozostałą częścią rozgniecionych ziaren.

Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce (450W przez około 3-4 minuty). 

Połowę białek umieścić w misie robota. Dodać cukier, sok z cytryny i sól. Ubijać, aż masa zrobi się biała. Dodać resztę białek oraz kakao i ubijać, aż masa zrobi się sztywna. 

W drugiej misie robota ubić bitą śmietanę. 

Rozetrzeć grudki w kremie cukierniczym, dodać do niego czekoladę i dokładnie wymieszać łyżką. Do kremu dodać część białek z kakao i delikatnie wymieszać. Następnie dodać resztę białek oraz bitą śmietanę. Ostrożnie, ale dokładnie wszystko wymieszać. 

Nałożyć mus do filiżanek, posypać go odłożonymi kawałkami ziaren kakao i włożyć do lodówki na co najmniej godzinę. Najlepiej smakuje tego samego dnia. Można go przechowywać dwa dni. 


Czekoladowy Tydzień zorganizowała Atina.

Inspiracja: Rachel Khoo, Mała paryska kuchnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz